XXIV NIEDZIELA ZWYKŁA

ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

XXIV NIEDZIELA ZWYKŁA | (Mt 18,21-35)

Pytanie: ile coś kosztuje, ile będę musiał wydać, ile na tym zarobię, poprzedza dzisiaj wszelkie działania i jakiekolwiek czyny. Nikt nie chce być stratny, większość chce zarobić, dlatego tak często słyszymy słowo „ILE”?

W dzisiejszej Ewangelii Piotr pyta Jezusa o to samo: Panie Jezu, ile można przebaczać? Ile razy mam to robić? Ile? Pan Jezus w odpowiedzi mówi przypowieść o tym, czym powinno się charakteryzować prawdziwe przebaczenie – to nie kwestia cyfr – to sprawa serca, to nie kwestia limitu, lecz dawania drugiej szansy.

W dobie materializmu i pieniądza ciężko jest nie przeliczać i nie pytać ile. Kiedy idziemy do spowiedzi okazuje się, że za miłosierdzie Boże nie trzeba płacić, ono materialnie nie kosztuje nas nic, lecz kosztuje nas wiele trudu, stanięcia w prawdzie, pokonania wstydu, walki w sobie z tym wszystkim co w danej chwili przeżywam!

Miłosierdzie Boże jest za darmo, ale kosztuje nas wiele!!! Tak samo, jeżeli my przebaczamy, okazuje się, że nie trzeba za to płacić, ale koszty są duże, bo trzeba zapomnieć urazę, dać kolejną szansę, nie wypominać i wciąż kochać!!! Z konta nic nie schodzi, ale serce odczuwa, że właśnie w tym momencie kosztuje go to bardzo dużo!!! Przyjdzie taki dzień, kiedy Bóg wezwie nas tak, jak w dzisiejszej przypowieści owego sługę i wtedy rzeknie do nas Słowo pełne prawdy i albo będzie brzmiało „sługo niegodziwy”, albo „sługo miłosierny”.