XVII NIEDZIELA ZWYKŁA

ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

XVII NIEDZIELA ZWYKŁA | (Mt 13,44-52)

Czas wakacji, to bardzo często chwile pakowania walizek, moment dylematów: co zabrać, a co zastawić, co będzie potrzebne, a co zbędne. Najtrudniej jest wtedy, kiedy okazuje się, że wszystko jest ważne, ale zaczyna brakować miejsca w walizce i czy się chce, czy nie trzeba rezygnować z rzeczy, które chcieli byśmy zabrać, a na które nie ma już miejsca.

Dzisiaj w Ewangelii Jezus przypomina nam o skarbie, jakim jest wiara, czyli świadomość tego, że Bóg istnieje i że dla tych, którzy ten skarb odkryli, czeka nagroda, czyli niebo, jeżeli w życiu będą robić wszystko, aby nie pozbawić się tego skarbu.

Jakie to jest, kochani, ważne na jakim miejscu dzisiaj w moim życiu jest wiara, czyli ten skarb, o którym mówił Jezus. Ewangelia mówi nam wprost, że jeżeli ktoś ten skarb odkrywa, musi robić wszystko, aby go nigdy nie utracić, co więcej, aby ten skarb cały posiąść, nieustannie rozwijać.
Jak sprawdzić jakie miejsca ma dzisiaj dla mnie wiara? Za pomocą tej walizki, którą pakujemy na wyjazd. Człowiek, dla którego wiara nie ma większego znaczenia, albo ma ale bardzo małe, spakuje wszystko i jeżeli zostanie jeszcze miejsce, włoży do niej Pismo Święte, lecz jeżeli miejsca nie będzie, to Pisma Świętego ze sobą nie zabierze. Jeżeli natomiast dla człowieka wiara jest ważna, albo najważniejsza, najpierw pakuje Pismo Święte, a później całą resztę i jeżeli zaczyna brakować miejsca rezygnuje z tego, co być może jest ważne, ale nie z tego, co dla niego jest najważniejsze!

Taka walizka, kochani, to codzienność, czyli z czego jestem w stanie zrezygnować, aby nieustannie rozwijać to, co Bóg mi łaskawie dał. Poświęcić czas, aby się dłużej pomodlić? Poświęcić opinię, bo ktoś zobaczy mnie w jakieś wspólnocie kościelnej? Każdego dnia ze względu na wiarę trzeba nam, kochani, rezygnować z różnych rzeczy. Jednak co to za strata, kiedy okazuje się, że wiara jest największym skarbem? Być może my wcale nie rezygnujemy, tylko próbujemy się w jakiś mały sposób Bogu odpłacić tym co dał nam najcenniejszego!