V NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

V NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU | (J 11, 1-45)

Oglądając film czy czytając książkę można w krótkim czasie dowiedzieć się, jak ktoś przeżył konkretny czas swojego życia i w niedługiej chwili dowiadujemy się o kilku latach, a nawet o całym życiu danego człowieka, czasem nawet o całej historii świata i wydarzeń, które miały miejsce. Dobrze się ogląda takie filmy i czyta książki, gdzie dobro wygrywa, główny bohater znów okazuje się zwycięski, aż chce się takich scenariuszy i fabuły we własnym życiu.

Wydarzenia z dzisiejszej Ewangelii mają właśnie coś z dobrego filmu czy wciągającej książki! Po raz kolejny wygrywa miłość i cierpienie zostaje ugaszone ogromną radością oraz chwałą Boga! Jednak czytając, bądź słuchając dzisiejszego Słowa, można nie zwrócić uwagi na to, co jest istotne.

Choć Ewangelia jest dość długa, to trzeba, kochani, wiedzieć, że w niej zawarte jest mniej więcej 3 tygodnie wydarzeń. Rozpoczyna się ona chorobą Łazarza, jego śmiercią, choć Ewangelia o tym nie mówi, to o złożeniu w międzyczasie do grobu jego ciała i o cierpieniu, które towarzyszy Marii i Marcie cztery dni po złożeniu ciała w grobie. Siostry Łazarza wycierpiały bardzo wiele, choć my czytamy wydarzenie w parę minut, trwało ono dużo dłużej i dużo więcej było w nim trudu i niezrozumienia, chociażby prośba, aby Jezus przyszedł, a On się nie pojawia; oczekiwanie na odpowiedź, a jej nie ma; w konsekwencji śmierć brata, którego bardzo kochały.

Jak dzisiejsza Ewangelia odzwierciedla nas, którzy doświadczamy bezradności i czujemy przed sobą ogromny głaz, który został zasunięty, przez który nie możemy wyjść, wydostać się, który izoluje nas od ludzi, od Boga. Wszyscy będąc w domu oczekujemy wydarzeń, które mają nastąpić, w tym wszystkim czujemy się bezradni, bezbronni i nie mając możliwości aby cokolwiek zmienić… Tak jak Łazarz, którego ręce i nogi były skrępowane.

Jednak jedno słowo Jezusa zmieniło wszystko, na Jego słowo został odsunięty kamień, więzienie zostało otwarte, życie wróciło i Łazarz mógł na nowo chodzić i ruszać rękoma – SŁOWA JEZUSA UCZYNIŁY TO, CZEGO LUDZKA WIEDZA I SIŁA NIGDY BY NIE DOKONAŁY!

Trzeba nam dzisiaj, kochani, bardziej niż kiedykolwiek, wołać do Boga! I nie zrażać się tym, że Go nie ma, że nie słyszy, bo On działa zawsze wtedy, kiedy jest na to najlepsza pora.

On może zmienić bieg wydarzeń, tylko my musimy w to uwierzyć!

https://pl-pl.facebook.com/1414313662118077/videos/922918648147845/