XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA

ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA |(Łk 16, 19-31) Przypowieść o Łazarzu i bogaczu

Ilu ludzi na świecie, tyle życiorysów. Każdy na swój sposób oryginalny i inny od wszystkich. Przeróżne miejsca i okoliczności narodzin, zdobywania wiedzy, awansów zawodowych czy jakichś sukcesów. Jednemu się udało, drugiemu wręcz przeciwnie; jeden ma bardzo dużo, drugi praktycznie nie ma nic; ktoś poświęcił życie służbie Bogu i ludziom, inny założył rodzinę. Jedna poznała miłość swojego życia już w szkole, druga dopiero na studiach. Można by było pisać i pisać jak wyglądają dziś życiorysy ludzi i nasze życiorysy, jak wiele jest dróg, które ludzie wydeptali poprzez koleje swojego życia.

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam właśnie życiorys dwóch ludzi: jeden jest bardzo bogaty, ma wszystko, własny pałac i codziennie wystawnie ucztuje; drugi wręcz przeciwnie – nie ma nic, jest chory, biedny i towarzyszą mu tylko psy, a jego miejscem noclegu jest brama bogatego człowieka. Jednak przychodzi taki moment, że mimo różnicy życia doświadczają tego samego – każdy z nich umiera.

Jezus opowiadając dzisiejszą przypowieść zwraca naszą uwagę na to, że choć ludzie na ziemi różnią się od siebie tym co mają, jak żyją i kim są – to przyjdzie taki moment, że niezależnie od wszystkiego, czeka każdego człowieka ten sam moment, ta sama chwila – czas umierania. Może brzmieć to dość smutno, brutalnie czy nawet jak straszenie, jednak jest to po prostu kolej życia – która dla każdego człowieka w tym temacie jest taka sama! W tym punkcie schodzą się wszystkie ścieżki ludzkie, każda kolej żywota musi przez ten punkt przejechać – śmierć jest stacją, która czeka na każdego!

Dobrze jest dzisiaj kochani, zwrócić uwagę na swoje życie, przyglądnąć się jemu – jak ono wygląda. Można tak żyć, żeby żyć dalej, albo tak, żeby życie skończyć wraz ze śmiercią! Każdy z nas ma inne życie, inne okoliczności wpłynęły na to jak dzisiaj nam się wiedzie i powodzi. Jeden ma więcej, drugi ma mniej. Dziś ktoś z nas cierpi, inny się śmieje, jeden jest w kwiecie wieku, drugi jest już seniorem. Jednak przyjdzie taki dzień, gdy spotka nas to samo. Prawdziwa i znacząca różnica będzie dopiero po śmierci. Dlatego żyjmy tak, aby żyć wiecznie i troszczmy się o tych, którym dziś po prostu jest ciężko żyć!