XXV NIEDZIELA ZWYKŁA

ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

XXV NIEDZIELA ZWYKŁA |(Łk 16, 1-13)

Dzisiejsza Ewangelia jest dość trudna, ponieważ bardzo mocno na pierwszym planie ukazuje się pochwała za nieuczciwy czyn. Pan chwali swojego sługę za to, że ten nieuczciwie postępuje – dość dziwne, ponieważ nie ma co tu chwalić, tutaj wręcz przeciwnie należałaby się solidna reprymenda.

Jednak gdybyśmy się dobrze wsłuchali w dzisiejsze Słowo, okazuje się, że oskarżenie, które jest rzucane na rządcę za trwonienie majątku swojego pana, nie jest sprawdzone, to znaczy nie wiadomo czy jest wiarygodne – czy czasami ktoś nie chce przejąć jego posady. Dalej widzimy, że nikt z nim nie chce rozmawiać o tym, czy to prawda czy nie, jego pan chce się tylko z nim rozliczyć i dopiero wtedy rządca zaczyna zmieniać zaciągnięte długi i to nie na swoją korzyść, lecz na korzyść dłużników. Dlatego też pan pochwalił swojego rządcę, ponieważ zauważył, że nieuczciwość rządcy polega na dobroci wobec innych, choć sam jest w kiepskiej sytuacji, nie ściąga większych sum, ale obniża je, mając nadzieję, że jego postawa będzie wynagrodzona pomocą, której lada moment sam będzie potrzebował!

Scena z dzisiejszej Ewangelii ukazuje nam człowieka, który broniąc się, ratując swoją skórę, kieruje się dobrem, używa pieniędzy do tego, aby okazać dobro licząc, że sam je otrzyma! Potrafi swoją pozycję, swój zawód, swoją rolę w społeczeństwie wykorzystać do tego, aby po prostu uczynić coś dobrego, nawet jeżeli nie jest to do końca uczciwe. Bóg chce nam jasno powiedzieć, że mamonę mamy wykorzystywać do czynienia dobra, a nie gromadzić ją dla siebie, mamy pamiętać o innych, a nie tylko o sobie.

Dobrze jest dzisiaj zadać sobie pytanie: jak wygląda moja praca, mój zawód, moja rola w społeczeństwie, jakie postawy przybieram, jak mnie inni odbierają, jaki mam stosunek do pieniądza? Czy robię wszystko, żeby mieć go jak najwięcej, czy potrafię wyważyć moje „mieć ” od mojego „być”? Pan Jezus dziś mówi: „pozyskujcie sobie przyjaciół nieuczciwą mamoną”; czy tak faktycznie jest, czy wręcz odwrotnie, wykorzystuję innych, relacje z nimi, aby pozyskać jak najwięcej pieniędzy?

To co jest dziś moim obowiązkiem i dzięki czemu mam niezbędne fundusze do życia, może również stać się miejscem i możliwością do czynienia dobra!