XXIII NIEDZIELA ZWYKŁA

ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

XXIII NIEDZIELA ZWYKŁA |(Łk 14, 25-33)

Czasem w emocjach jesteśmy w stanie powiedzieć bardzo dużo. Często tego co dobre i tego co złe. Można też w przypływie radości i euforii obiecać dużo, złożyć sporo deklaracji, które niestety w ogóle nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Również kiedy pojawiają się emocje, które budzą naszą złość, gniew, nienawiść, wtedy też mówimy bardzo dużo słów, których później żałujemy. Bywa w naszym życiu tak, że nie zawsze dajemy dojść do głosu rozsądkowi, tylko bez zastanowienia i przemyślenia po prostu mówimy to, co w danej chwili przeżywamy.

Dzisiaj w Ewangelii Jezus mocno podkreśla słowo „zastanów się”, dając do zrozumienia, że sprawa wiary to przemyślana i chciana droga z Jezusem – a nie emocjonalna euforia, która tak jak szybko została pobudzona, również szybko została zgaszona.

To co dzisiaj Jezus mówi, jest kochani bardzo ważne, ponieważ tak często można usłyszeć z ust naszych i innych ludzi, że jesteśmy ludźmi wierzącymi – nie zastanawiając się do końca co to słowo oznacza. Jezus podaje przykład budującego dom oraz króla wyruszającego na wojnę, mówiąc, że ich postawa jest śmieszna, ponieważ żaden z nich przed swoją decyzją, przed ujawnieniem swoich zamiarów nie zastanowił się nad tym czy sobie poradzi, czy podoła, czy w ogóle jest zdolny zrealizować swoje plany! Kiedy obwieszczamy innym, że jesteśmy ludźmi wierzącymi, to czy i my nie bywamy śmieszni? Jak to się ma do rzeczywistości? Zastanowiłem się kim jest osoba wierząca? Nie może być tak, że budujący dom nie weźmie pod uwagę wstawienia okien, czy król wyruszający na wojnę nie weźmie pod uwagę że potrzebuje armii – nie można podchodzić do wiary wybiórczo, ponieważ jeżeli ma ona w naszym życiu być prawdziwa, to trzeba zastanowić się mocno i uwzględnić wszystko to, co ona zawiera!!!

Dlatego tak mocno dzisiaj wybrzmiewa słowo, że trzeba zostawić wszystko i pójść za Jezusem, czyli postawić Go w swoim życiu na pierwszym miejscu! Kiedy Pan jest pierwszy, nasza wiara zaczyna być prawdziwa, zaczyna być żywa, wydając różnego rodzaju owoce duchowe! Joseph Ratzinger pisał, że z wiarą i Jezusem jest tak jak z zapinaniem guzików, jeżeli ten pierwszy jest źle zapięty wszystkie inne są po prostu źle zapięte i jeżeli chce się je dobrze zapiąć, trzeba najpierw wszystkie odpiąć i ponownie dobrze zapiąć pierwszy guzik. Jeżeli Jezus jest na pierwszym miejscu, czyli jest na właściwym, wtedy cała reszta jest dobrze umieszczona, wtedy wiara jest prawdziwa – i nie staje się pośmiewiskiem lecz świadectwem!