XVII NIEDZIELA ZWYKŁA

ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

XVII NIEDZIELA ZWYKŁA |(Łk 11,1-13)

Czym jest modlitwa? Często mówimy, że to rozmowa z Bogiem, przebywanie w ciszy, rozważanie Słowa Bożego, odmawianie znanych tekstów modlitewnych, śpiewanie pieśni religijnych, uczestnictwo w sakramentach i nabożeństwach. Jednak kto z nas mógłby dzisiaj śmiało i stanowczo stwierdzić, że potrafi się modlić, że jego modlitwa jest wzorcowa, czyli taka jaka podoba się Bogu?

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam uczniów, w których sercach pojawiło się pragnienie modlitwy. Pojawia się ono wtedy, kiedy widzą jak Jezus się modli – zauważając modlącego się Pana, chcą również modlić się tak jak On, jednak nie potrafią.

Jeżeli chcemy przyjrzeć się naszej modlitwie, trzeba najpierw zwrócić uwagę na to, czy w naszych sercach pojawia się pragnienie modlitwy? Czy kiedy dłużej się nie modlę, nie korzystam z sakramentów, nie zaglądam do Pisma Świętego, to czy w ogóle mi tego brakuje? Bardzo często modlitwa jest dla nas obowiązkiem, czymś co jest nakazane przez Kościół, rodziców czy księży, jednak kiedy człowiek zasmakuje modlitwy, to przestaje być ona obowiązkiem, lecz staje się ona bardzo ważnym elementem codziennego życia, nawet jeżeli sprawia trud i wysiłek.

Dziś mamy wiele modlitw do dyspozycji, mamy wiele pomocy duchowej i teologicznej w rozumieniu Słowa Bożego i tego co się wydarza w Kościele. Jednak bez pragnienia modlitwy, na nic zda się cały zasób pomocy duszpasterskiej. Najpierw musi być pragnienie modlitwy, później pojawia się modlitwa i kto chce się jej dobrze nauczyć, musi się po prostu modlić, czyli iść za tym pragnieniem, jakie się w sercu pojawia. Owo pragnienie modlitwy to pragnienie samego Boga, które zaspokoić może tylko On sam.

Kto wie czym jest modlitwa, ma świadomość, że to najpiękniejszy dar jaki dał człowiekowi Bóg. Dzięki niej można mieć stały kontakt z Panem, daje ona możliwość zwracania się do Niego zawsze i wszędzie, jest ratunkiem i formą wyrażania swojej radości, uwielbienia i chwały. Można dzięki niej dać upust swojemu smutkowi, jak również swojemu szczęściu, można dzięki niej przeprosić, podziękować oraz poprosić. Daję ona siłę do walki, do znoszenia trudności oraz do powstawania. To właśnie dzięki niej nasza wiara jest ciągle żywa i wciąż wzrasta.

Dlatego prosimy Ciebie, Panie Jezu, daj nam nieustanne pragnienie modlitwy!!!