UROCZYSTOŚĆ TRÓJCY ŚWIĘTEJ

ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

UROCZYSTOŚĆ TRÓJCY ŚWIĘTEJ |(J 16,12-15)

Przyglądając się współczesnemu światu i człowiekowi w nim żyjącemu, łatwo można dostrzec jak bardzo zdominowała nas elektronika i wszystkie gadżety z nią związane. Począwszy od komputerów, laptopów, po różnego rodzaju komórki, tablety itp. Świat cyfrowy dla niejednego człowieka stał się bardziej realny niż ten świat, który go otacza. Wydawać by się mogło, że dzisiaj nic ważniejszego nie ma od takiego stylu życia, że nie ma nic cenniejszego od komórki w ręku – jednak jest godny rywal! Tym rywalem jest drugi człowiek. Zauważyłem to, kiedy obserwowałem dzieci bawiące się tabletem czy telefonem – odkładały go wtedy, kiedy pojawiał się obok kolega czy koleżanka, którą lubią. Młodzież odkłada sprzęt elektroniczny właśnie wtedy, kiedy obok pojawia się osoba, którą obdarzają szczególnym uczuciem. Relacje międzyludzkie, przyjaźnie i przede wszystkim miłość powoduje, że to co dziś zalewa świat dla naszego życia nie stanie się potopem!

Dziś uroczystość Trójcy Przenajświętszej, uroczystość, którą trudno ogarnąć naszym ograniczonym umysłem. Wielu teologów próbowało wyjaśnić: Kim, tak naprawdę, jest Trójca Przenajświętsza i w jaki sposób funkcjonuje? Jednak jest to tajemnica, a zrozumienie przyjdzie wtedy, kiedy staniemy twarzą w twarz z Bogiem Trójjedynym!

Dlatego też nie ma co się zbytnio wysilać w rozważaniach nad tym Kim jest Trójca Przenajświętsza, lecz warto zadać pytanie: „dlaczego Bóg nie wystarcza sam sobie, tylko żyje we wspólnocie? ” W odpowiedzi na to pytanie pomóc może cytat, na który ostatnio trafiłem „miłość, jeżeli nie jest dawana, umiera od własnego nadmiaru”!

Dzisiejsza uroczystość Trójcy Przenajświętszej przypomina nam, kochani, o darach jakim są: drugi człowiek; relacje, którymi ludzie się ze sobą łączą i jak wielkim CUDEM jest miłość, którą Bóg nam ofiarował! Często po prostu bierzemy nie zdając sobie z tego sprawy, że zostało nam to ofiarowane, że człowiek, który jest obok, który być może czasem nas denerwuje, irytuje i złości, mimo wszystko jest nam ofiarowany ku naszemu większemu szczęściu! Dobrze dziś, zwrócić uwagę na to, jak wyglądają moje relacje, jak korzystam z miłości, którą dostałem od Boga, czy to pomnażam, czy wręcz przeciwnie wykorzystuje do własnych potrzeb i przyjemności.

Bóg jest źródłem miłości dlatego, że ciągle daje ją innym, dzieli się nią z człowiekiem – jeżeli będziemy czynić tak jak Trójca Przenajświętsza, obdarzać siebie nawzajem miłością, nigdy jej nie zabraknie w naszym życiu, lecz jeżeli będziemy myśleli tylko o sobie i pod pretekstem miłości zaspokajać będziemy własne potrzeby, miłość umrze od własnego nadmiaru, czyli od egoizmu!