II NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU


ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

II NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU |(Łk 9, 28b-36 )

Kiedy mija kilka czy nawet kilkanaście lat od chwili poznania osoby, którą pokochaliśmy i z którą jesteśmy po dzień dzisiejszy, można przestać zauważać kim ona naprawdę dla nas jest. Różne sytuacje życiowe sprawiają, że zapominamy o tej prawdziwej osobie którą poznaliśmy, którą pokochaliśmy patrząc na nią przez pryzmat słabości, jakiegoś wydarzenia, czy może czegoś jeszcze innego. Podobnie jest z przyjaźnią czy jakąkolwiek relacją, po paru latach przestajemy dostrzegać w tej osobie to, co jeszcze niedawno tak ceniliśmy i było dla nas ważne.

W dzisiejszej Ewangelii Jezus przemienia się wobec uczniów, można powiedzieć ukazuje się im taki, jaki jest naprawdę. Uczniowie mają to szczęście i tę niepowtarzalną okazję dostrzec w Jezusie prawdziwego Boga, nie tylko poprzez znaki czy słowa, ale również poprzez wygląd.

Patrząc na postawę apostołów wiemy doskonale, że przyjdzie taki czas, kiedy zapomną kim Jezus jest naprawdę, że kiedy pojawi się krzyż, kiedy Jezus będzie wyglądał totalnie inaczej, apostołowie nie będą kierowali się prawdziwym obliczem Chrystusa, tylko skupią się na „cierpiącym skazańcu”, który zawiśnie na krzyżu.

Jak ważna jest dla nas, kochani, dzisiaj ta Ewangelia! Ile razy krzyż naszych bliskich powoduje, że przestajemy dostrzegać ich takim, jakimi ich poznaliśmy! Jak często alkohol, niepełnosprawność, choroba, jakieś trudne wydarzenie jednego ze współmałżonków przyczyniają się do tego, że przestajemy dostrzegać nasze prawdziwe oblicza! Przemieniamy się, ale nie na takich, jakimi jesteśmy. I ciężko nam na siebie patrzeć tak, jak na samym początku, ciężko dostrzec to piękne oblicze żony, pogodne oblicze męża, przypomnieć sobie radość z narodzin dziecka, wszystko staje się dosłownie inne, nie takie jakie było.

Jezus, kochani, przemienia chleb i wino w Swoje Ciało i Swoją Krew! Eucharystia to sakrament przemiany, sakrament przemienienia każdego, kto bierze w niej udział z wiarą i pobożnością! Podczas Mszy Św. dokonuje się największa przemiana, ponieważ cierpiące oblicze Chrystusa przemienia się w zmartwychwstałe oblicze pełne blasku i świętości – ta przemiana dotyka nas cierpiących i obolałych, grzesznych i słabych, których oblicza przemieniają się w szczęśliwe dzieci Boże!

Eucharystia przemienia nas i przemienia nasze patrzenie! Stajemy się prawdziwi, czyli tacy jacy w rzeczywistości jesteśmy, ale również dzięki temu dostrzegamy w naszych bliźnich, mimo ich krzyża tych, których kilkanaście lat temu pokochaliśmy.