ŚWIĘTEJ RODZINY


ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

ŚWIĘTEJ RODZINY | (Łk 2,41-52) Rodzice znajdują Jezusa w świątyni

Często po świętach powtarzamy: „święta, święta i po świętach”! Tyle przygotowań, a tu raptem parę dni i znów wracamy do szarej rzeczywistości. Znikają kolorowe światełka, po „magii świąt” nie ma śladu – dosłownie: „święta, święta i po świętach… Tylko czy ludzie wiary mogą powiedzieć, że jest „po świętach”? Wszystko znika, ale Bóg, który się narodził, przecież z nami pozostał.

Dzisiaj przeżywamy niedzielę Świętej Rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa. Gdyby się dobrze przyjrzeć, to jeszcze niedawno Bóg się narodził, przeżywaliśmy wspomnienie św. Szczepana – pierwszego męczennika, Świętych Młodzianków – męczenników, a dzisiaj zwracamy uwagę na Świętą Rodzinę. Dlaczego tak? Kiedy Bóg się rodzi, przychodzi do ludzi – do nas, do naszych serc, naszych rodzin, po prostu pragnie z nami być. Męczeństwo Szczepana to pierwsze podwaliny dla wznoszącego się Kościoła –  wspólnoty, którą Bóg nam dał jako współczesną „szopkę”, miejsce, gdzie można Boga spotkać, gdzie On po prostu cały czas jest! A dziś czytamy w Ewangelii o tym, jak Jezus przysłuchuje się ludziom oraz z nimi rozmawia – to znaczy, że Jezus przyszedł, dał nam miejsce spotykania i pragnie z nami nawiązać kontakt. Chce z nami prowadzić dialog! Bóg nie chce by było „po świętach”, dlatego natychmiast nawiązuje dialog, odzywa się do ludzi, do których przyszedł, chce im bardzo dużo powiedzieć, ale również chce ich słuchać!

Jezus przyszedł, dał miejsce, gdzie na nas czeka i chce z nami rozmawiać – o czym? Chce powiedzieć jak bardzo każdego z nas kocha, że nas rozumie w trudach i cierpieniach, że jest zawsze obok, kiedy czujemy się samotni, że cieszy się z naszych sukcesów!

Bóg daje nam dzisiaj przykład świętej Rodziny, byśmy cenili życie jakie się poczyna, jak również dostrzegali w prostocie narodzin dziecka początek jego bycia pośród rodziny, a później znajomych. Boże Narodzenie jest początkiem bycia Boga z nami – tak jak dziecko w sposób naturalny zaczyna uczestniczyć w życiu rodziny, tak samo jest z Jezusem!

Jeżeli Jezus naprawdę narodził się w naszych domach, stał się częścią rodziny, a o dziecku nie można zapomnieć, bo potrzebuje dużo uwagi i troski. Opieka nad małym Jezusem rekompensuje opiekę Bożą nad całą rodziną!