11.11.2018


ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

XXXII Niedziela Zwykła| (Mk 12,38-44) Wdowi grosz

Za każdym razem kiedy pojawiamy się na urodzinach, śpiewamy sto lat jubilatowi, aby jak najdłużej żył, aby jak najdłużej był pośród nas. Dzisiaj nasza Ojczyzna obchodzi 100 Niepodległości, setną rocznicę odzyskania wolności i nie śpiewamy 100 lat, lecz „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy…”!

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam ludzi, którzy „dbają” o świątynie wrzucając do skarbony ofiary i okazuje się, że Ci, którzy najbardziej dbają, to nie dający najwięcej, tylko dający wszystko, nie dający resztę, pozostałość, tylko całość.

Ta scena to piękny przykład ludzi, naszych rodaków, którzy walczyli o polskość, o wolność, którzy bardzo często troszcząc się o Polskę, walcząc o nią wrzucali do skarbon wszystko co mieli, łącznie ze swoim życiem, abyśmy my, w przyszłości mogli, żyć za to co oni uzbierali: wrzucali cierpienie, wrzucali strach i lęk, wrzucali siły, talenty, pamięć, wrzucali życie, abyśmy my mogli w przyszłości wypłacić wolność, radość i szczęście, pasję i możliwości do ich rozwijania, patriotyzm i miłość do Ojczyzny!

Jednak bez Boga w sercu, bez tej nadziei, którą On sam jest, sami byśmy nie dali rady. „Bóg, Honor, Ojczyzna” taka kolejność była zawsze zachowana, dlatego dzisiaj jest Honor i Ojczyzna, bo Bóg był zawsze na pierwszym miejscu. O tym mowa w pierwszym czytaniu, gdy Eliasz prosi wdowę o wodę i podpłomyk, ona mu oznajmia, że to ostatni ich posiłek, a później czeka ich śmierć. Gdybyśmy zwrócili uwagę na nasz Kraj, to po ludzku nie powinno nas być, ostatnie odgłosy polskiego języka i kultury powinny już dawno zniknąć, umrzeć – a jednak nie wyczerpały się i dalej trwają!!! Dlatego, że Bóg był nieustannie z naszym Narodem, nasi Rodacy doskonale o tym wiedzieli!

Kiedy patrzę na nasze Godło, widzę rozpiętego Orła Białego, tak jak Jezus był rozpięty na krzyżu; kiedy widzę naszą flagę i jej barwy: czerwony i biały, widzę krew męczenników, oraz biel, którą pozostawili dla nas jak białą kartkę, którą trzeba zapisać kolejną historią!

„Sztuką jest umierać dla Ojczyzny, ale największą sztuką jest dobrze żyć dla Niej…”