XXXI NIEDZIELA ZWYKŁA


ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

XXXI Niedziela Zwykła| (Mk 12,28b-34) Największe przykazanie

Doskonale wiemy, że jeżeli chcemy mieć w domu wszędzie prąd, to trzeba go wszędzie podłączyć, żeby wszędzie świeciło, prąd musi wszędzie dochodzić. Nie wystarczą sprawne żarówki, instalacja musi być w całym domu, żeby w całym domu świeciło. Choć źródło energii jest jedno, to żeby doszło wszędzie, trzeba mu to umożliwić poprzez instalację, która będzie zamontowana w całym domu. Nie wystarczy podłączyć się pod źródło zasilania, trzeba jeszcze w każde miejsce go dostarczyć.

Dzisiaj w Ewangelii słyszymy, że Boga trzeba kochać całym sobą: sercem, duszą, umysłem i mocą. Okazuje się, że jeżeli chcemy, żeby w nas obecny był Bóg, to nie wystarczy w Niego wierzyć, trzeba Go kochać całym sobą, aby On mógł rozświetlić Swoim Światłem całych nas, abyśmy cali należeli do Niego.

Dobrze jest dzisiaj postawić sobie pytanie, czy dopuszczam Boga do całego swojego życia, czy stawiam Mu granice; czy jest On pierwszy zawsze, czy tylko wtedy, kiedy się z Nim zgadzam, albo uważam, że akurat tutaj ma rację? Jeżeli chcemy kochać Boga całym sobą, to czy Bóg ma dostęp do całych nas?

Tak jak ze źródłem światła, podobnie jest z Bogiem – musi być wszędzie, aby wszędzie zrobiło się jasno. Potrzeba naszej zgody, aby Bóg dotarł do każdej części naszego życia, nie tylko tam, gdzie Go chcemy, czy gdzie nie dajemy rady. Bóg nie chce być tylko częścią naszego życia, chce być jego całością! A jeżeli dopuścimy Boga do każdej sfery naszego życia, każda zacznie Go kochać na tyle, na ile dziś potrafi i na ile ma sił, ale z czasem miłość będzie wzrastać, aż Bóg stanie się jedyny i najważniejszy, zawsze i wszędzie!

Taki zabieg duchowy jest trudny i bolesny, ponieważ trzeba zostawić swoje myślenie, zabezpieczenie. Potrzeba zostawić wszystko to, na czym opieram swoje życie i zaufać Bogu, że tylko dzięki Niemu moje życie nabierze prawdziwego sensu i radości, że tylko dzięki Niemu doświadczę prawdziwego szczęścia i miłości, a tym samym będę potrafił się dzielić prawdziwym szczęściem i miłością! Nie da rady chcieć jednego i mieć drugie, potrzeba zrezygnować z jednego i prosić o drugie.

Jeżeli chcemy kochać Boga całym sobą, musimy cali należeć do Niego!!! Jeżeli chcemy, aby Bóg był cały nasz, trzeba Mu oddać wszystko, co nasze!