CHLEB ŻYWY


ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

XIX Niedziela Zwykła| (J 6,41-51)

Ostatnio w diecezji z której pochodzę, zachorował harcerz na śmiertelną chorobę. Choroba na pewnym etapie uniemożliwiła mu kontaktu z ludźmi, ponieważ nikt go nie mógł odwiedzać, dlatego też biskup pozwolił pielęgniarce udzielić choremu Komunii Świętej. Kiedy chłopak zorientował się, że pielęgniarka przyniosła mu Jezusa, powiedział, żeby jak najszybciej dała mu Jezusa, ponieważ tak bardzo za Nim tęsknił.

Dzisiaj w Ewangelii widzimy jak Żydzi z niedowierzaniem, a nawet oburzeniem reagują na Słowa Jezusa, który mówi „Ja jestem chlebem, który z nieba zstąpił”. Ta deklaracja, zapewnienie były dla nich niedorzecznym nonsensem, który nijak ma się z prawdą.

Jak wielu dzisiaj ma problem z wiarą w żywą obecność Boga w Eucharystii i z jednej strony mogli nie otrzymać łaski wiary, ale z drugiej strony ile poczynili wysiłku, aby od pierwszej Komunii Świętej odkryć Jezusa. W życiu zanim coś otrzymamy, trzeba na to zasłużyć, albo wygrać, być pierwszym, czy najlepszym, często powtarzane: „nie ma nic za darmo”. Z Jezusem jest na odwrót, najpierw Go otrzymujemy, później z naszej strony jest cała reszta. Jezus przychodzi do nas za darmo, nie trzeba być najlepszym, nic nie trzeba osiągnąć ani wygrać – wystarczy chcieć i On nam Siebie daje. Pytanie co później? Bóg dał nam wszystko, a my mogliśmy nie uczynić żadnego kroku, aby dać od siebie coś, co w konsekwencji rodzi brak wiary w żywą obecność Boga w czasie Mszy Świętej. W czym się ćwiczymy, w tym wzrastamy, odnosi się to i do dobrego i do złego. Jeżeli powtarzam słowa jednej piosenki każdego dnia, to nie powinno mnie dziwić, że po pewnym czasie znam ją na pamięć, jeżeli codziennie biegam nie powinno mnie dziwić, że coraz mniej się męczę i mogę biegać więcej. Jeżeli od Komunii Świętej, nie byłem w kościele, bądź nic nie zrobiłem w tym kierunku, żeby odkryć Boga na Mszy to w jaki sposób mogę uwierzyć, że On tam jest?

Pragnienie Boga rodzi się z wiary w Niego, ale wiara bardzo często jest łaską, którą Bóg odpowiada na nasze poszukiwania Go! Czasem zanim powiemy, że Jezusa tam nie ma, warto najpierw to sprawdzić!