O Fundacji


Początek – czyli jak to się zaczęło?


W dobie chaosu i pędu dzisiejszego świata postanowiliśmy  zatrzymać się na chwilę i raz na jakiś czas spotkać, pomodlić, porozmawiać, spędzić wspólne chwile, wesprzeć się wzajemnie. Tak powstała wspólnota Drużyna Chrystusa. Po ponad dwóch latach modlitwy i spotkań we wspólnocie, pod koniec 2014 roku, dojrzał w nas owoc w postaci powołania „Fundacji Drużyna Chrystusa – dar środowiska piłkarskiego”.

Jesteśmy ludźmi, którzy nie boją się wyzwań, nie boimy się tego ,,co powiedzą inni”, jesteśmy wspólnotą. Wspólnotą ludzi chcących pomagać, do której możesz dołączyć również Ty.

Nie jest ważne jak jesteś dobry w tym co robisz i jak dzisiaj wygląda Twoja relacja z Jezusem, czy już Go znalazłeś, szukasz, a może teraz wydaje Ci się, że jest Ci obojętny, lub w ogóle Go nie ma.  Jeśli tak właśnie jest, to chcę Cię zaprosić do Drużyny Chrystusa , byśmy razem Go poszukali i zachwycili się Nim.

Jeśli patrzysz na siebie i myślisz sobie: „nie nadaję się do tego, to nie dla mnie, po co mi to” – to nie martw się, nie jesteś w tym sam.  Każdy z nas przeżywa codziennie podobne wątpliwości.
I właśnie dlatego tu jesteś, bo On szuka takich jak Ty. Jest to Jego drużyna, a więc jest tu miejsce dla wszystkich.
Powierzamy Jezusowi nasze życie, nie idealne, nie doskonałe, ale takie, jakie jest teraz, bo ufamy, że tylko On może wszystko przemienić. W sensie materialnym nic tu nie zyskasz. Nie dostaniesz tutaj kontraktu, nie zarobisz pieniędzy, nie staniesz się sławny.

Jeśli nie jest Ci to wszystko obojętne, nie chcesz stać z boku, poszukujesz swojego miejsca i sensu życia, nie możesz uwierzyć, że można tak kochać, jak kocha Cię Bóg, dołącz do Drużyny Chrystusa i pozwól, by to On działał w Twoim życiu. W tej drużynie, Jezus, mówiąc naszym piłkarskim językiem, jest Prezesem, Trenerem, Kapitanem…


Chcemy pomagać.


Pomagać wszystkim, którzy pomocy potrzebują. Bez żadnych ograniczeń. Głównie dzieciom i młodzieży. Nie tylko materialnie, finansowo, ale także poprzez spotkanie, wspólnie spędzony czas na wakacyjnych obozach. Chcemy podzielić się wszystkim, co od Boga otrzymaliśmy. Ofiarować to co najcenniejsze. Pragniemy podzielić się naszą radością i ofiarować czas. Chcemy to robić w duchu chrześcijańskiej, bezinteresownej miłości, tak jak uczył nas Jezus.


Potrzebujemy.


Potrzebujemy Was i Waszych pomysłów. Waszego czasu i talentu, którym chcielibyście się podzielić. Waszej modlitwy. Każda Wasza pomoc, każde zaangażowanie jest ważne. Nie bój się. Dopóki będziemy stać w miejscu, nic nie osiągniemy! Więc działajmy! Jeśli nie wiesz, w jaki sposób mógłbyś pomóc, to prosimy pomódl się za nas. Nawet nie wiesz, jak bardzo potrzebujemy wsparcia modlitewnego!


Szukamy.


Szukamy ludzi i miejsc, do których nasza pomoc powinna dotrzeć. Chcemy spełnić wiele marzeń, które dzisiaj wydają się nie do spełnienia. Pragniemy zabierać młodych ludzi na sportowe obozy, wycieczki, mecze itp. Szukamy ludzi, którym życie nie dało zbyt wiele okazji do radości. Jedyne co chcemy i możemy im dać na początek –  to uśmiech. Nam też często tego uśmiechu brakuje, dlatego wzajemnie jesteśmy sobie potrzebni.

Szukamy również chętnych do współpracy, do zaangażowania w to dzieło: trenerów, piłkarzy, wolontariuszy, darczyńców i sponsorów. Razem damy radę!
Nasza Fundacja jest darem. Darem środowiska piłkarskiego. Darem piłkarzy, trenerów, kibiców, działaczy, sędziów i ich rodzin, słowem wszystkich, którzy są z piłką nożną związani. Nie prowadzimy działalności gospodarczej. Nikt w tej Fundacji nie zarabia.

Wszyscy pracują charytatywnie. Wszystko, co uda się nam zebrać, przekażemy najbardziej potrzebującym. Oprócz Waszego czasu, pomysłu, modlitwy potrzebujemy także Waszego daru finansowego, aby móc to wszystko zrealizować.


Prosimy Was.


Głęboko wierzymy, że to się uda. Prosimy Was o pomoc i wsparcie zarówno finansowe, jak i duchowe. Prosimy o zaufanie i otwarcie swoich serc, aby chociaż w najmniejszym stopniu pomóc dzieciom i młodzieży żyć tak po prostu… po ludzku.
Niech sport nie dzieli, ale łączy, nie odbiera, ale daje perspektywy na normalne życie. Bądźmy jedną drużyną, wspólnotą, aby każdy młody człowiek mógł mieć szansę na miejsce w podstawowej jedenastce.

Komentarze są wyłączone.