GAUDETE


ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO...

- III Niedziela Adwentu

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

(J 1, 6-8. 19-28)

Dziś trzecia niedziela Adwentu zwana „Gaudete”, czyli niedziela radości. Przypomni nam o tym szczególnie różowy kolor szat liturgicznych. Dotychczasowy kolor fioletowy zaczyna się rozjaśniać, a to dlatego, że coraz bliżej Bożego Narodzenia – stąd jaśniejszy kolor i nazwa: niedziela radości! Powinniśmy zatem, kochani, radować się dzisiaj szczególnie, bo Pan jest coraz bliżej nas!

Można powiedzieć: dziś radosna przystań, pośród naszej drogi adwentowej zmierzającej do Stajenki Betlejemskiej, zauważamy ostatnią prostą, ostatni tydzień, Bóg jest coraz bliżej nas! I trzeba nam się mocno z tego faktu ucieszyć! Radość jest jeszcze większa wtedy, kiedy serce prawdziwie czuwa i wyczekuje przyjścia Chrystusa!

Słyszymy dzisiaj w Ewangelii świadectwo, jakie Jan Chrzciciel daje o Jezusie. Można powiedzieć - narodzenie Jezusa, czyli Słowa, poprzedza głos wołającego na pustyni! Całe życie Jana ukierunkowane jest na to, aby poprzedzić przyjście Chrystusa, aby przygotować Mu drogę, aby wskazać na Niego! Jan daje świadectwo o Jezusie, dlatego też dla wielu Jezus nie jest obcy, wielu też poznaje Jezusa dzięki świadectwu Jana!

Dzisiaj postać Jana Chrzciciela jest dla nas ogromnym przykładem pokory, a zarazem przykładem człowieka, który zna Boga, który całe swoje życie podporządkował tylko Jemu! Jan uczy nas dzisiaj szczególnie jednej, ważnej rzeczy: byśmy potrafili w swoim życiu wskazywać na Boga. Pośród codzienności, pracy, nauki, zabawy, w ogóle w życiu – potrafili dawać świadectwo o Jezusie! Niekoniecznie błyszcząc przy różnych akcjach ewangelizacyjnych ze sporą oglądalnością – ale umieć wołać na pustyni… Jest to bardzo ważne, patrząc z perspektywy zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Wielu, choć zasiądzie do stołu wigilijnego, nie spotka Jezusa, dla wielu śpiewających kolędy Bóg się nie narodzi… Dlatego tak ważne nasze świadectwo, nasz głos, choćby i na pustyni, choćby i nawet przez nikogo nie słuchany i nie słyszany! Świadectwo to nasza postawa wobec Boga, który się rodzi, to nasz wyraz miłości – bez chęci wpływania na kogokolwiek! Świadectwo to moja odpowiedź na Bożą miłość! Każde autentyczne świadectwo przynosi owoc, ale w swoim czasie!

Dziś, w niedzielę radości, podzielmy się tą radością! Dajmy ją innym! Jak mawiała św. Matka Teresa z Kalkuty „Jeśli uśmiechniesz się do drugiego, już w Twoim sercu jest Boże Narodzenie”. Szaty liturgiczne rozjaśniły się, kolor stał się radośniejszy – a co się stało z naszymi sercami po dwóch tygodniach Adwentu? Czy zajaśniały radością i nadzieją, że Bóg jest coraz bliżej?