NIEDZIELA ZWYKŁA 10.09.2017

ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

Kiedy byłem dzieckiem, a później młodym człowiekiem, wydawało mi się, że kiedy mówię np. rodzicom albo nauczycielom o tym, że ktoś chce zrobić coś złego – to jest to „kablowanie”. Przeświadczenie o tym, że się nie mówi o tym, co widzimy złego, albo co kto zrobił złego, bo to „donoszenie”, jest dzisiaj bardzo mocne. Jednak szybko przekonałem się, że można odróżnić „kablowanie” od mówienia prawdy w słusznej sprawie. Właśnie jako młody chłopak zostałem źle potraktowany przez jednego człowieka, który użył wobec mnie siły fizycznej, ja jednak nie chciałem „kablować” na niego, nie chciałem „donosić” na jego zachowanie, bo tak się przyjęło, takie zasady. Aż w końcu po latach, kiedy zauważyłem jak wiele zła ten człowiek wyrządził innym ludziom, i że ja wtedy mogłem interweniować i dziś wiele sytuacji nie miałoby miejsca – uświadomiłem sobie, że trzeba mówić i nie dlatego żeby donosić, czy kablować, ale żeby ratować człowieka!

Dziś Jezus mówi nam w Ewangelii, że trzeba nam walczyć o naszych braci, że trzeba nam walczyć o siebie nawzajem! Walczyć trzeba prawdą, a nie poklepywaniem po plecach. Często mówimy „nic się nie stało” nawet wtedy, kiedy faktycznie się coś stało, czujemy co innego i myślimy co innego. Nie ma co się „foszyć” w nieskończoność – ale też nie można unikać prawdy, bo to ona wyzwala i stawia nas w świetle, gdzie możemy zobaczyć jacy faktycznie jesteśmy!

Jakże trudno mówić sobie prawdę! Jak trudno jest powiedzieć faktycznie o tym co mnie boli, co jest nie w porządku… Boimy się rezultatów takiej rozmowy, boimy się reakcji drugiej strony, tylko trzeba pamiętać, że prawda to szansa na zmianę, kłamstwo to brak możliwości zauważenia czegokolwiek w swoim życiu. Kiedy mówimy prawdę, okazujemy prawdziwą miłość, bo stawiamy na szali swoje dobre imię, to czy ktoś przestanie mnie lubić, czy nawet szanować – kierujemy się dobrem drugiego człowieka, tak okazujemy, że nam naprawdę na kimś zależy!

Jednak kiedy mówimy prawdę, trzeba ją oznajmiać w imię Jezusa, to znaczy z miłością. Prawda bez miłości to walka człowieka z człowiekiem, a prawda mówiona z miłością, to walka człowieka o człowieka! Tak kochani zostaliśmy pozyskani dla nieba i tak trzeba pozyskiwać ludzi dla Boga! Aby w imię Jezusa gromadziło się jak najwięcej ludzi! Aby On sam był pośród nas, a tym samym byśmy ciągle żyli w świetle prawdy, którą jest Jezus!!!

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.