NIEDZIELA ZWYKŁA 03.09.2017

ŻYJ W ŚWIETLE SŁOWA BOŻEGO…

zaprasza ks. Patryk Wojcieszak

Każdy z nas przeżywał, bądź dalej przeżywa, zderzenie się z planem lekcji. Nie mieliśmy na niego żadnego wpływu, po prostu dowiadywaliśmy się jak on będzie wyglądał, a tym samym jak będzie wyglądało nasze życie w szkole. I choć mógł nam się nie podobać ten plan, to jednak nikt nie protestował, trzeba było się dostosować. Z planem na życie jest trochę inaczej, mamy na niego jakiś wpływ, możemy go sobie ustalać, modyfikować, kreować, możemy z nim zrobić wszystko – jednak zdarza nam się popełniać jeden bardzo ważny błąd, który w konsekwencjach jest bolesny, a mianowicie – zapraszać Boga do naszych planów życiowych. Dlaczego błąd? Bo pytanie jest: czy mamy zapraszać Boga do naszego planu życiowego, czy zapytać Go jak ten plan powinien wyglądać?

Dziś w Ewangelii widzimy, że Piotr choć tydzień temu nazwany „opoką” dziś staje się „zawadą”, Jezus używa nawet mocniejszego zwrotu, zwraca się do Piotra słowem „szatan”, nie oznacza to jednak złego ducha tylko przeciwnika, a w tym wypadku przeciwnika planów Bożych. Piotr nie przyjmuje planu Bożego takiego, jaki został ustalony, chce go układać po swojemu, chce przedstawić Jezusowi własny plan, nie licząc się z wolą Bożą. Dlatego też Jezus używa mocnych słów, aby wstrząsnąć Piotrem i dać mu do zrozumienia, że wolę Bożą przyjmuje się, a nie zmienia; idąc za głosem Boga człowiek staje się Jego kompanem a nie zawadą – po prostu plan na nasze życie układa Bóg i ludzkie myślenie nie jest wstanie go odkryć i pojąć – tylko dzięki Bogu można zacząć ten Boży plan realizować w życiu, a przy tym być najszczęśliwszym człowiekiem.

Można by było postawić w tym miejscu pytanie: to co z naszą wolnością kiedy to Bóg ustala jak ma wyglądać nasze życie? Kochani, Bóg nas do niczego nie zmusza, i każdy kto choć trochę zaczął słuchać Bożego głosu doskonale wie, że realizowanie planu Bożego nie odbywa się na zasadzie odhaczania wykonanych zadań, ciągłego robienia tego co Bóg łaskawie sobie życzy i rezygnacji z normalnego życia. Realizowanie Bożego planu bardzo często odbywa się w dużej mierze nieświadomie, jest to piękna przygoda, która pozwala człowiekowi nieustannie odkrywać szczęście w najmniejszych rzeczach, a zarazem ta przygoda bywa trudna, bo jest to ciągła walka o prawdę!

Kto żyje według Bożego planu zostaje uczniem Jezusa! Jego przedmiotem staje się krzyż, a zajęcia są tylko praktyczne – kochać i przebaczać!!

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.